Amsterdam określany często jako druga Wenecja Europy, jest jedną z najbardziej klimatycznych stolic jakie odwiedziliśmy, to miasto pełne kontrastów. Począwszy od targów tulipanów, z których słynie Holandia poprzez wręcz niesamowitą ilość rowerów przemykających wszechobecnymi ścieżkami, na zapalanych po zmroku czerwonych okienkach kończąc. Amsterdam, to stolica której różnic dodają także zamieszkujący je i odwiedzający ludzie. Miejsce gdzie mieszanka ras, kultur i życiowych priorytetów, zupełnie nie przeszkadza nikomu poruszać się z wielkim uśmiechem po tym pięknym mieście....

Rowery to najczęstszy i zarazem najbardziej praktyczny środek komunikacji w Amsterdamie. Są dosłownie wszędzie. Pędzący ulicami ich użytkownicy, określani często przez samych siebie jako "rowerowa mafia", robią w sumie dwie rzeczy. Napędzają swój pojazd i dzwonią na wchodzących im w drogę nieopatrznych przechodniów. Większość jednośladów to popularne holenderki, wygodne i szerokie damki bez przerzutek, zaopatrzone w sakwy i nieodłączne zapięcia. Ich rozmaitość w pewnym sensie nawet przytłacza ogólne wyobrażenie, jakie daje choćby wizyta w lokalnym salonie rowerowym. Wśród wielu podobnych maszyn zdarzają się również istne perełki - pięknie utrzymane jednoślady w stylu retro popularnie określane jako ostre koła. Spotkać można także rowery koncepcyjne, ciekawe jednostki stricte kurierskie, lub po prostu egzemplarze zmodyfikowane według gustów i upodobań ich właścicieli...

Kanały przecinające miasto to oprócz wspomnianych na początku tekstu punktów charakterystycznych, swoista wizytówka tego urokliwego miasta. Mają ogromny wpływ na toczące się tutaj życie, kształtują w pewien sposób jego formę oraz dodają miastu genialnego klimatu. Warto skorzystać z rejsu statkiem wokół najważniejszych amsterdamskich miejsc, gdzie oprócz garści wiedzy na temat genezy powstania oraz aktualnej historii miasta i rozwiązań technicznych jakie generuje wszechobecna woda, można się doskonale zrelaksować. Większość zabudowań w Amsterdamie jest osadzona na drewnianych dębowych palach wbijanych w podmokły grunt. Widać to szczególnie kiedy przyjrzymy się uważnie kamienicom. Są one często nawet dość znacznie poodchylane w różnych kierunkach względem siebie, a okna sąsiadujących ze sobą budynków, bardzo rzadko tworzą jeden poziom...

Amsterdamskie kafejki, to w pewnym sensie przekrój społeczeństwa zamieszkującego to miasto. Od typowych fastfoodów, poprzez lokalne puby serwujące holenderski Lager, na klimatycznych indyjskich lub chińskich miejscówkach kończąc. Odwiedzając to miasto, warto spróbować jedynych w swoim rodzaju grubych holenderskich frytek zwanych met, zamawiając do nich koniecznie boski sos satay. Warto skosztować również Bitterballen - smażonych kulek ziemniaczano-serowych z przeróżnymi dodatkami (są one najczęstszym dodatkiem do piwa) oraz wszechobecnych w diecie holendrów ryb, w tym śledzia podawanego w różnej postaci, na przykład jako hot doga. W Holandii legalnie pali się również konopie, praktycznie wszędzie na ulicach, szczególnie w godzinach wieczornych, czuć jego charakterystyczną woń...

Odwiedzając Amsterdam warto, z naciskiem na koniecznie, zaplanować wieczorny tudzież nocny spacer. Wszechobecne latarnie obijające się w wodzie kanałów, tworzą genialne widoki w połączeniu z ponad setką łączących poszczególne brzegi mostów, mosteczków i kładek. Miejsca te choć nie są specjalnie zabezpieczone przed przypadkowym wpadnięciem, są stosunkowo bezpieczne. Kanały są również czyste, co zapewnia regularna wymiana wody poprzez system tam i zapór. Nocny Amsterdam to również słynne podświetlone na czerwono okienka i prezentujące w nich w najróżniejszy sposób swoje wdzięki "egzotyczne tancerki". Zdecydowanie warto zatrzymać się tu i ówdzie nieco dłużej...

Z Pozdrowieniem - Marek Mróz

PRZYJACIELE

Nasz serwis używa cookies w celach statystycznych

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na zapisanie ich w pamięci urządzenia. Czytaj więcej…

Zrozumiałem