W ciągu kilku ostatnich lat sport stał się w naszym kraju bardzo popularny. Nie ma dnia ani godziny czy miejsca, w którym nie byłoby biegacza, chodziarza czy amatorów roweru. Taka aktywność bardzo nas zmotywowała i popchnęła do działania. Zebraliśmy grupę zgranych przyjaciół, którzy preferują sport w każdym wydaniu. Nasza przygoda rozpoczęła się od bardzo prozaicznego wydarzenia - po prostu od kupna roweru. Było to całkiem niedawno, bo w 2008 roku. Później jeden po drugim dołączali do grupy i rozpoczęliśmy wspólne wypady rowerowe po trójmiejskich lasach. Nasza grupa to nie tylko mężczyźni. Z czasem dołączyły do nas nasze żony, rodzeństwo, a także i dzieci. Tak oto powstała rodzinna drużyna, która pokazuje, że wspólne spędzanie czasu w formie aktywnego wypoczynku jest bardzo cenne i niezwykle ważne. Od paru lat organizujemy wspólne wyjazdy i zrobiła się z nas już spora ferajna. Zjeździliśmy na rowerach sporą część naszego regionu, gdzie tereny są naprawdę przepiękne. Bierzemy udział w wielu rajdach organizowanych na terenie naszego województwa, zarówno szosowych, jak i w terenie. Od czasu do czasu także uczestniczymy w imprezach na orientację, jak chociażby Harpagan.

Iron Team 3 City założyliśmy w 2013 r. aby pokazać się światu i powiedzieć, że jak się chce, to można zrobić coś pozytywnego dla siebie. Postanowiliśmy stworzyć także stronę internetową, gdzie umieszczamy wszelkie informacje praktyczne, relacje z naszych wypadów oraz oczywiście zdjęcia. Obecnie nie tylko rower nas pasjonuje, zaczęliśmy także biegać. Uczestniczymy w różnych biegach organizowanych w Trójmieście, a ostatnio możemy pochwalić się udziałem w maratonie w Pradze, który ukończyliśmy z całkiem niezłym wynikiem. Jeszcze w tym miesiącu wybieramy się już większą grupą pokonać kolejny maraton, tym razem w stolicy.  Do jazdy na rowerze i biegania dorzuciliśmy jeszcze pływanie i tak gros z nas obecnie trenuje bardzo intensywnie triathlon. Za nami już sporo startów w ogólnopolskich zawodach, m.in. w 2012 roku w Suszu, Ełku, a w tym roku także w Malborku i Szczecinku. Najważniejszy start w Gdyni na dystansie 1/2 Iron Man był dla nas prawdziwym sprawdzianem sił. Najistotniejszy jest dla nas fakt, iż we wszystkich przedsięwzięciach towarzyszą nam nasze rodziny, czy to ramię w ramię obok na rowerze, czy mocno kibicując na zawodach. Obecnie nasza paczka liczy ok. 20 osób. Jesteśmy ludźmi, którzy wiedzą jak przyjemnie, w aktywny sposób spędzać czas. Zachęcamy do wspólnej aktywności. Tylko uwaga! To uzależnia :)

Pozdrawiam - Krzysztof Wiatrowski.

PRZYJACIELE

Nasz serwis używa cookies w celach statystycznych

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na zapisanie ich w pamięci urządzenia. Czytaj więcej…

Zrozumiałem