Jest taki moment, którego nie da się oszukać. Stoisz u podnóża ściany, patrzysz w górę i słyszysz w głowie ten cichy głos: „A jeśli nie dam rady ?” Twoja wspinaczka zaczyna się właśnie tam – nie przy pierwszym chwycie, ale przy pierwszej decyzji, żeby w ogóle spróbować i wyjść ze swojej strefy komfortu. Pewną analogią, jaką przyjąłem w tym wpisie i filmie są wspinacze. Można patrzeć na nich jak na ludzi pozbawionych lęku. To nieprawda. Oni po prostu nauczyli się co zrobić z lękiem, jak nad nim zapanować i jak go wykorzystać dla swoich celów. I to jest chyba najpiękniejsza lekcja, jaką własna ściana daje każdemu, kto przed nią stanie i zdecyduje się z nią zmierzyć. W praktyce strach robi coś użytecznego: mówi Ci, gdzie jest granica. Problem w tym, że większość z nas myli granicę bezpieczeństwa z granicą możliwości. A to dwie zupełnie różne linie. Pierwsza ma za zadanie Cię ochronić, druga niestety me zupełnie inny cel.

Nic nie zadziała, jeśli Ty tego nie zrobisz.

Mayi Angelou

Wspinaczka może nauczyć Cię rozdzielać jedno od drugiego. Uczy oddychać, kiedy ciało krzyczy „uciekaj”. Uczy, że kolejny chwyt zwykle jest bliżej, niż się wydaje z dołu. I że najtrudniejszy metr to prawie zawsze ten w Twojej głowie, nie ten na ścianie. Łatwo pomyśleć, że nagrodą jest widok, który zobaczysz z góry. Owszem, jest piękny – zwłaszcza gdy spojrzysz na niego z perspektywy, drogi jaką pokonałeś. Ale prawdziwa satysfakcja rodzi się dużo wcześniej, z każdym pokonanym metrem, z każdą obawą i drżeniem, które zamienia się w uśmiech. Co ciekawe – to uczucie zostaje z Tobą także po osiągnięciu celu. Wracasz do codzienności bogatszy o doświadczenia i pewność siebie. Bo skoro pokonałeś tą ścianę, to może ta decyzja, tamten telefon i ta rozmowa, którą odkładasz, są tylko kolejnymi chwytami na Twojej drodze ?

Wyobraź sobie, że Twoja ściana nie jest z granitu. Że to nowy język, powrót do formy po latach, pierwszy dłuższy bieg, projekt, na który do tej pory brakowało Ci odwagi. Mechanizm jest ten sam: strach, pierwszy ruch, opór, i ten moment, w którym nagle jesteś wyżej, niż myślałeś, że potrafisz. Pasja czyni wolnym właśnie dlatego, że każe wychodzić poza to, co znane i wygodne. A wolność – ta prawdziwa – zaczyna się zwykle o jeden ruch dalej, niż sięga własny strach. Nastrój, o którym piszę, najlepiej oddaje obraz. Zapraszam Cię do krótkiego filmu na moim kanale – kilka minut skały, wysiłku i widoków, także z ujęć z drona. Znajdź swoją ścianę. Stań przed nią i zrób ten jeden ruch więcej.

Dobra energia dla Ciebie – Marek Mróz

Poniżej zamieszczam ciekawe linki afiliacyjne do najlepszych książek i poradników w zakresie zdrowia, ruchu i pracy z ciałem. Dokonując z nich zakupu, wesprzesz rozwój bloga. Dziękuję.

  • Na zdrowie. Jak osiągnąć harmonię ciała, ducha i umysłu – helion.pl
  • Więcej ruchu, mniej bólu – helion.pl
  • Rusz swoje DNA, odzyskaj zdrowie poprzez naturalny ruch – helion.pl

Niniejszy wpis nie jest sponsorowany. Będzie mi miło, jeśli wesprzesz rozwój bloga poprzez postawienie mi wirtualnej kawy – buycoffee.to/biuropiomar.