Pomysł wyjazdów rowerowych w konwersacyjnym tempie połączony z eksploracją okolicznych terenów, nie jest czymś zupełnie nowym w zakresie możliwych do realizacji kombinacji pojęcia "wyjść na rower". Ogólnie dostępne tempo, niewymagająca cudów techniki i ultralekkich karbonowych ram trasa oraz kultowa już kawa z naturalnym imbirem, stały się podstawowym założeniem każdego z naszych wyjazdów. Nakręcenie się na spędzenie paru lub nawet kilku godzin w siodełku, przynosi zawsze ten sam pozytywny zastrzyk energii i darmowych endorfin, na dalszą część dnia. Wystarczy podjąć właściwą decyzję i chcieć nieco zmęczyć swoje własne serce...

Pomorska wersja zimy, od paru już lat umożliwia spędzanie większej niż zazwyczaj porcji czasu na rowerze. Kilka przemyślanych warstw odzieży, buff, rękawiczki, ciepłe skarpety lub ocieplacze oraz obowiązkowy kask, dopełniają całości koniecznego ekwipunku kierowcy. Nie bez kozery garść uwagi należy ukierunkować na sprzęt, nie tylko w zakresie właściwej trakcji bieżnika, ale także specyficznego dla tych warunków pogodowych smarowania oraz podnoszącego bezpieczeństwo oświetlenia roweru. Swoją drogą, to trochę przerażające, jak wielu z mijanych na trasie użytkowników jednośladów bagatelizuje ten istotny fakt. No cóż, wszystko do pierwszego razu...

Kawa nie zadaje głupich pytań.

Kawa rozumie...

 

Jak trafić na nasze nieco spontaniczne coffee ride ? Generalnie to umawiamy się poprzez informację na fan page-u bloga Tutaj. Stali bywalcy komunikują się już wewnętrznie. Więc jeśli chcesz dołączyć to włączenie obserwowania profilu, lub nawiązanie nowych znajomości będzie dobrym pomysłem. Jakim rowerem jechać ? Każdym sprawnym sprzętem, w miarę nadążającym za postępem cywilizacyjnym da się radę ogarnąć większość z naszych tras. No może poza kilkoma leśnymi odcinkami gdzie i tak najgrubszym z opon zdarza się zakopać. Co zabrać ? Przede wszystkim siebie i dobre nastawienie. Gorący napój z kofeiną w termosie termicznym też się przyda, podobnie jak podstawowe wyposażenie w razie awarii, dętka, łatki i parę złotówek na konieczną w większości przypadków po całej zabawie myjnię...

Coffee Ride to także okazja do podzielnia się pomysłami i planami na najbliższy czas oraz przyszły sezon. Początek grudnia przyniósł także dość spontaniczną decyzję "rozgrzewki" przed sierpniowym ultramaratonem rowerowym Poland Gravel Race, w postaci zapisania się na debiutującą w przyszłym roku gravelową włóczęgę po Kaszubach i pomorzu o wdzięcznej nazwie Wanoga Gravel. W telegraficznym skrócie - Wanoga to do pokonania będzie około 599 km w limicie 100 godzin, w które zgrabnie wkomponowano około 4800 metrów przewyższeń. Impreza oczywiście rozegrana na zasadzie "bez wsparcia z zewnątrz" już prawie zamknęła limit dostępnych 400 slotów. Jak zawsze będzie opcja "pchania  kropków do mety" do czego serdecznie zachęcam, podobnie jak do spróbowania swoich sił w tego typu przygodzie...

Nasza najbliższa okolica nie ma zbyt wielu możliwości, jeśli chodzi o różnorodność tras, kierunków czy zróżnicowania terenu. W końcu Żuławy to Żuławy, a nie magiczne Bieszczady lub malowniczy Beskid Niski. Tym bardziej warto skorzystać z możliwości jakie daje udanie się na wyjazd z grupą obcykanych w terenie osób, poznania nigdy do tej pory nieodwiedzonych miejsc, które jak się później okazuje są całkiem niedaleko. Most Jagow Brücke, tajemnicze Jezioro Czarne, czy ukryte w lesie single tracki potrafią zrobić doskonałą robotę. Wspólne wyjazdy to nie tylko realny wzrost motywacji i bezpieczeństwa, ale także wspaniała okazja do podzielenia się swoją pasją, doświadczeniem i garść darmowej fantastycznej energii....

Dobra energia dla Was - Marek Mróz.

Informacje o planowanych Coffee Ride w roku 2021 znajdziecie - TUTAJ - w wydarzeniach na fanpage bloga.

Niniejszy wpis nie jest sponsorowany. Poniżej zamieszczam ciekawe linki afiliacyjne do wartościowych książek o pasji związanej z rowerową przygodą. Dokonując z nich zakupu, wesprzesz rozwój bloga. Dziękuję.

  1. Naprawa i konserwacja rowerów -poradnik - kupisz tutaj,
  2. Podręcznik przygody rowerowej - kupisz tutaj,
  3. Campa w sakwach, czyli rowerem na dach świata - kupisz tutaj.

PRZYJACIELE

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.